Wesołych i radosnych Świąt!

Święta

Wigilia
Opłatek
Choinka
Św.Mikołaj
Kolędy
Cicha Noc
Zwyczaje
Wiersze
Linki

 

Katalogi


Internetowy katalog stron internetowych


Katalog Stron katalog.asphost.pl - katalog stron WWW
Katalog stron

Kolęda

Kolęda, od Kalendae, określenia pierwszego dnia miesiąca przez Rzymian.
Rozpoczynające nowy rok Kalendae styczniowe świętowano uroczyście, składając sobie życzenia. Miły ten zwyczaj przejęli Słowianie, wzbogacając go życzeniowymi pieśniami. Pierwotne znaczenie słowa kolęda odnosiło się więc do świeckich pieśni winszujących.
Pieśni około XV wieku zmieniły swój charakter na religijny
Z biegiem czasu powstawało ich coraz więcej, trudno określić ściśle, ale ich zbiór szacuje się na kilkaset. Jednak ogólnie znanych i do dziś popularnych jest kilkadziesiąt.
Kolędy są najmilszymi i najbardziej lubianymi pieśniami religijnymi, choć śpiewają je równie chętnie ludzie niewierzący.

Lulajże, Jezuniu

Lulajże, Jezuniu, moja perelko
Lulaj ulubione me pieścidełko
Lulajże, Jezuniu, lulajże lulaj!
A ty go Matulu w płaczu utulaj.

Zamknijże znużone płaczem powieczki
Utulże zemdlone łkaniem usteczki,
Lulajże piękniuchny nasz aniołeczku
Lulajże Wdzięczniuchny świata Kwiateczku,

Lulajże Różyczko najozdobniejsza
Lulajże Lilijko najprzyjemniejsza,
Lulajże przyjemna oczom gwiazdeczko
Lulaj najśliczniejsze świata Słoneczko.

Gdy śliczna panna

Gdy śliczna panna syna kołysała
Z wielkim weselem tak jemu śpiewała
Lili, lili, laj moje dzieciąteczko
Lili, lili, laj śliczne paniąteczko
Wszystko stworzenie, śpiewaj Panu swemu
Pomóż radości wielkiej sercu memu
Lili, lili, laj wielki Królewicu
Lili, lili, laj niebieski dziedzicu
Sypcie się z nieba śliczni aniołowie
Śpiewajcie Panu niebiescy duchowie
Lili, lili, laj mój wonny kwiateczku
Lili, lili, laj w ubogim żlóbeczku.
Bóg się rodzi

Bóg się rodzi, moc truchleje:
Pan niebiosów obnażony !
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
Ma granice Nieskończony ?
Wzgardzony, okryty chwałą,
Śmiertelny król nad wiekami.
A słowo ciałem się stało
I mieszkało między nami.
Cóż masz, niebo, nad ziemiany ?
Bog porzucił szczęście swoje,
szedł między lud ukochany,
Dzieląc z nim trudy i znoje.
Niemało cierpiał, niemało,
Żeśmy byli winni sami.
A słowo ciałem się stało
I mieszkało między nami.
W nędznej szopie urodzony,
Żłób mu za kolebkę dano !
Cóż jest, czym był otoczony ?
Bydło, pasterze i siano.
Ubodzy, was to spotkało
Witać Go przed bogaczami !
A słowo ciałem się stało
I mieszkało między nami.
Podnieś rękę, Boże Dziecię,
Błogoslaw ojczyznę miłą,
W dobrych radach, w dobrym bycie
Wspieraj jej siłę swą siłą,
Dom nasz i majętność całą,
I wszystkie wioski z miastami.
A słowo ciałem się stało
I mieszkało między nami.
Przybieżeli do Betlejem pasterze

Przybieżeli do Betlejem pasterze
Grając skocznie dzieciąteczku na lirze
Chwała na wysokości
Chwała na wysokości
A pokój na ziemi
Oddawali swe ukłony w pokorze
Tobie z serca ochotnego o Boże
Chwała na wysokości
Chwała na wysokości
A pokój na ziemi
Anioł Pański sam ogłosił te dziwy
Których oni nie słyszeli jak żywi
Chwała na wysokości
Chwała na wysokości
A pokój na ziemi
Dziwili się napowietrznej muzyce
I myśleli co to będzie za dziecię
Chwała na wysokości
Chwała na wysokości
A pokój na ziemi
Oto mu się wół i osioł kłaniają
Trzej królowie podarunki oddają
Chwała na wysokości
Chwała na wysokości
A pokój na ziemi
I anieli gromadami pilnują
Panna czysta wraz z Józefem piastują
Chwała na wysokości
Chwała na wysokości
A pokój na ziemi
Poznali go mesyjaszem być prawym
Narodzonym dzisiaj Panem łaskawym
Chwała na wysokości
Chwała na wysokości
A pokój na ziemi
My go także Bogiem Zbawcą juz znamy
I z całego serca wszyscy kochamy
Chwała na wysokości
Chwała na wysokości
A pokój na ziemi

W żłobie leży

W żłobie leży, któż pobieży
Kolędować małemu
Jezusowi Chrystusowi
Dziś nam narodzonemu ?
Pastuszkowie przybywajcie
Jemu wdzięcznie przygrywajcie
Jako Panu naszemu !
My zaś sami z piosneczkami
Za wami się spieszmy,
I tak tego, maleńkiego,
Niech wszyscy zobaczmy:
Jak ubogo narodzony,
Płacze w stajni położony,
Więc go dziś ucieszmy.
Naprzód tedy, niechaj wszędy
Zabrzmi świat w wesołości,
Że posłany nam jest dany
Emmanuel w niskości!
Jego tedy przywitajmy,
Z aniołami zaśpiewajmy
Chwała na wysokości!
Witaj, Panie, cóż się stanie,
Że rozkosze niebieskie
Opuściłeś a zstąpiłeś
Na te niskości ziemskie ?
Miłość moja to sprawiła,
By człowieka wywyższyła
Pod nieba emipryjskie.

Gdy się Chrystus rodzi

Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi
Ciemna noc w jasności promienistej brodzi
Aniołowie się radują, pod niebiosa wyśpiewują:
Gloria, gloria, gloria in excelsis Deo
Mówią do pasterzy, którzy trzód swych strzegli,
Aby do Betlejem czym prędzej pobiegli,
Bo się narodził Zbawiciel, Wszego Świata odkupiciel
Gloria gloria, gloria in excelsis Deo
O niebieskie Duchy i posłowie nieba,
Powiedzcież wyraźniej, co nam czynić trzeba
Bo my nic nie pojmujemy, ledwo od strachu żyjemy
Gloria gloria, gloria in excelsis Deo
Idźcież do Betlejem, gdzie Dziecię zrodzone,
W pieluszki powite, w żłobie położone
Oddajcie Mu pokłon Boski, on osłodzi Wasze troski
Gloria gloria, gloria in excelsis Deo

Mizerna, cicha

Mizerna, cicha, stajenka licha,
Pełna niebieskiej chwały.
Oto lezacy, na sianku spiacy
W promieniach Jezus mały.
Nad nim anieli w locie stanęli
I pochyleni klęczą
Z włosy złotymi, z skrzydłami białymi,
Pod malowaną tęczą.
I oto mnodzy, ludzie ubodzy
Radzi oglądać Pana,
Pełni natchnienia, pełni zdziwienia
Upadli na kolana.
Oto Maryja, czysta lilija,
Przy niej staruszek drżący
Stoją przed nami, przed pastuszkami
Tacy uśmiechający.

Pójdźmy wszyscy do stajenki

Pójdźmy wszyscy do stajenki,
do Jezusa i Panienki,
Powitajmy Maleńkiego
i Maryje Matkę Jego.
Witaj, Jezu ukochany,
od Patriarchow czekany
Od Proroków ogłoszony,
od narodów upragniony.
Witaj, Dzieciąteczko w żłobie.
Wyznajemy Boga w Tobie.
Coś się narodził tej nocy.
Byś nas wyrwał z czarta mocy.
O szczęśliwi pastuszkowie,
któż radość Waszą wypowie
Czego ojcowie zadali,
Wyście pierwsi oglądali.

Do szopy, hej, pasterze

Do szopy, hej, pasterze,
do szopy, bo tam cud,
Syn Boży w żłobie leży,
by zbawić ludzki rod.

Śpiewajcie, aniołowie,
pasterze, grajcie Mu,
kłaniajcie się, królowie,
nie budźcie Go ze snu.
Padnijmy na kolana,
to Dziecię to nasz Bóg;
witajmy swego Pana
wdzięczności złóżmy dług.
Śpiewajcie, aniołowie...

O Boże niepojęty,
kto pojmie miłość Twą?
Na sianie, wśród bydlęty
masz tron i służbę swą.
Śpiewajcie, aniołowie...

On Ojcu równy w Bóstwie
opuszcza niebo swe,
a rodzi się w ubóstwie
i cierpi wszystko złe.
Śpiewajcie, aniołowie...

Wśród nocnej ciszy

Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi
Wstańcie pasterze Bóg się wam rodzi
Czym prędzej się wybierajcie
Do Betlejem pospieszajcie
Przywitać Pana
Poszli znaleźli dzieciątko w żłobie
Z wszystkimi znaki danymi sobie
Jako Bogu cześć mu dali
A witając zawołali
Z wielkiej radości
Ach witaj Zbawco z dawna zadany
Tyle tysięcy lat wyglądany
Na ciebie króle, prorocy
Czekali, a tyś tej nocy
Nam się objawił
I my czekamy na Ciebie Pana
A skoro przyjdziesz na glos kapłana
Padniemy na twarz przed tobą
Wierząc żeś jest pod osłoną
Chleba i wina

Reklama  



Strona autorska. anta. ©2005 all rights reserved.